poniedziałek, 20 czerwca 2011

SzczęśliwaTrzynastka

Szczeniaczkom mija trzynasty dzień.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami psinki są bardzo silne i ruchliwe. Wszystkie ciekawie łypią na świat otwartymi oczkami. Starają się już nie pełzać, tylko unosić swoje pulchne ciałka na niepewnych nóżkach.

Hmm... Na razie jest to chód wskazujący na jakieś 3,5 promila, ale na pewno z każdym dniem będzie lepiej :DDD

Przy okazji odkryliśmy, że nasze umiejętności fotografowania w nienajjaśniejszym wnętrzu są żadne. Zakup statywu nie na wiele się przydał, bo można nim unieruchomić aparat, natomiast trudno unieruchomić modela i modelkę...

Zatem - "czym chata bogata" :D - niezdarne ujęcia BIESZCZAD-BLUESA.

Jak przystało na Ogara minę ma słusznie dumną,

a jak przystało na faceta - jak poje, to śpi.

Rośnie zdrowo i pięknieje ku naszej radości. Po Tatusiu odziedziczył m.in. białe znaczenie - żabocik. Może odziedziczy po LOKISIE również predyspozycje do wygrywania wystaw???

Ten Tygrysek to także Ogarek :D.
BESKID-BARD

Tak jak i starszy brat je, śpi i rośnie. Nie ustępuje mu ani wielkością, ani urodą.

Prawdziwy Macho z niego.

A pod szyją nosi piękny, klasyczny, wąski biały krawat.

Nie możemy nie pochwalić się opinią naszej dużo bardziej doświadczonej Koleżanki : "są śliczne, mocne, z pięknymi garbonosami i szerokimi kufami".

BRZMIGON po urodzeniu dostał białą kokardkę, kiedy jednak z niej wyrósł, przygotowaliśmy dla niego obróżkę trzykolorową, bo jest niezwykle barwną postacią w stadku.

Śliczny, silny, zaradny, rezolutny, sprytny. Naprawdę, ma charakter imponujący. Pierwszy z całej gromadki otworzył oczka.

Sypia jak sybaryta, ale pewnie na polowaniu poradziłby sobie w każdej sytuacji.

Czas na panienki :DDDD

BANDURA
Umie zadbać o swoje, ale póki co, bardzo ufna i spokojna.

Pełna wdzięku :DDDD

Romantyczna...

...i zrównoważona.

BAZUNA.
Zupełne przeciwieństwo BANDURKI. To jest babka z charakterem.

Prawie nie do utrzymania przed obiektywem. Najpierwsza i najdoskonalej ze wszystkich opanowała sztukę komunikacji: szczeka, a nawet warczy. Zawsze w słusznej (czyli swojej) sprawie! :D

Ta piękność to BALLADA.

Naprawdę śliczna sunia.

Tak jak reszta, szybko rośnie i staje się coraz bardziej atrakcyjna :DDD.

Od czasu do czasy śpiewa ballady :DDDD

BAJADERA
to ostatni urodzony osesek, ale największa z naszych panienek.

Wielkością dorównuje wszystkim swoim braciom.

Jest silna, bardzo rezolutna i uwielbia pieszczoty.

No, ale jak tu nie miziać takiego stadka?!

Stadko przesyła buziaka z języczkiem i czeka na wspaniałych Właścicieli.

(Jęzorek BRZMIGONA :D )


7 komentarzy:

  1. Teraz będzie już coraz lepiej..można włączyc lampę błyskową, albo wynieść towarzycho na zewnątrz na kocyk i zieloną trawkę, oczywiście przy słonecznej pogodzie. Tam na pewno fotki wyjdą lepsze ;) Polecam funkcję "sport" albo "ruch" jesli takową macie w aparacie. I focic focić...kilkaset i wybierac najlepsze hihihi.
    PS. A z próźb prywatnych..to wyłączyc moderowanie komentarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doczekałam się wreszcie :DDD
    Pokazuję tu w domu wszystkim zdjęcia i obstawiamy, które szczenię będzie najbardziej zawadiackie. Na chwilę obecną z przedstawionych tutaj zdjęć stawiamy na Beskid-Barda :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Małe cuda :-)
    Jejku, macie szydełkowe obróżki :-) Też sobie takie zrobię, bo akurat złapałam fazę na szydełkowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba moje komentarze giną w przestworzach :DDDDD
    Psiaki naprawdę są urocze

    OdpowiedzUsuń
  5. Węszynosko, też się łudzimy, że następne zdjęcia będą lepsze od poprzednich... :DDD

    Riannon, Twoje szczeniaczki wyglądają jak białe pomponiki, będą w szydełkowych obróżkach wyglądać stylowo, że ho,ho.

    Anetko, my tez nie wiemy, gdzie Twój wcześniejszy komentarz, ale nie maczaliśmy w tym paluchów! Mamy go w pamięci. Jak chodzi o najbardziej zawadiackie psiaki my stawiamy na razie na BRZMIGONA i BAZUNĘ. Czas pokaże , kto ma rację :DDD

    Oseski dziekują za komplementa i merdają ogonkami, a my pozdrawiamy seeeeeerdecznie :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi, hi, Anetko, Ty czarujesz chyba! On znowu jest :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś moje "niedotarenigdzie" komentarze i e-maile urosną w a'net'orozaura i będą mnie przy komputerze straszyć :DDDDDDD Mam tylko nadzieję, że innych nie :DDDDD Innych będą straszyć ich osobiste zaury :DDDD

    OdpowiedzUsuń