Szczeniaczkom mija trzynasty dzień.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami psinki są bardzo silne i ruchliwe. Wszystkie ciekawie łypią na świat otwartymi oczkami. Starają się już nie pełzać, tylko unosić swoje pulchne ciałka na niepewnych nóżkach.
Hmm... Na razie jest to chód wskazujący na jakieś 3,5 promila, ale na pewno z każdym dniem będzie lepiej :DDD
Przy okazji odkryliśmy, że nasze umiejętności fotografowania w nienajjaśniejszym wnętrzu są żadne. Zakup statywu nie na wiele się przydał, bo można nim unieruchomić aparat, natomiast trudno unieruchomić modela i modelkę...
Zatem - "czym chata bogata" :D - niezdarne ujęcia BIESZCZAD-BLUESA.
Jak przystało na Ogara minę ma słusznie dumną,
a jak przystało na faceta - jak poje, to śpi.
Rośnie zdrowo i pięknieje ku naszej radości. Po Tatusiu odziedziczył m.in. białe znaczenie - żabocik. Może odziedziczy po LOKISIE również predyspozycje do wygrywania wystaw???
Ten Tygrysek to także Ogarek :D.
BESKID-BARD
Tak jak i starszy brat je, śpi i rośnie. Nie ustępuje mu ani wielkością, ani urodą.
Prawdziwy Macho z niego.
A pod szyją nosi piękny, klasyczny, wąski biały krawat.
Nie możemy nie pochwalić się opinią naszej dużo bardziej doświadczonej Koleżanki : "są śliczne, mocne, z pięknymi garbonosami i szerokimi kufami".
BRZMIGON po urodzeniu dostał białą kokardkę, kiedy jednak z niej wyrósł, przygotowaliśmy dla niego obróżkę trzykolorową, bo jest niezwykle barwną postacią w stadku.
Śliczny, silny, zaradny, rezolutny, sprytny. Naprawdę, ma charakter imponujący. Pierwszy z całej gromadki otworzył oczka.
Sypia jak sybaryta, ale pewnie na polowaniu poradziłby sobie w każdej sytuacji.
Czas na panienki :DDDD
BANDURA
Umie zadbać o swoje, ale póki co, bardzo ufna i spokojna.
Pełna wdzięku :DDDD
Romantyczna...
...i zrównoważona.
BAZUNA.
Zupełne przeciwieństwo BANDURKI. To jest babka z charakterem.
Prawie nie do utrzymania przed obiektywem. Najpierwsza i najdoskonalej ze wszystkich opanowała sztukę komunikacji: szczeka, a nawet warczy. Zawsze w słusznej (czyli swojej) sprawie! :D
Ta piękność to BALLADA.
Naprawdę śliczna sunia.
Tak jak reszta, szybko rośnie i staje się coraz bardziej atrakcyjna :DDD.
Od czasu do czasy śpiewa ballady :DDDD
BAJADERA
to ostatni urodzony osesek, ale największa z naszych panienek.
Wielkością dorównuje wszystkim swoim braciom.
Jest silna, bardzo rezolutna i uwielbia pieszczoty.
No, ale jak tu nie miziać takiego stadka?!
Stadko przesyła buziaka z języczkiem i czeka na wspaniałych Właścicieli.
(Jęzorek BRZMIGONA :D )
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami psinki są bardzo silne i ruchliwe. Wszystkie ciekawie łypią na świat otwartymi oczkami. Starają się już nie pełzać, tylko unosić swoje pulchne ciałka na niepewnych nóżkach.
Hmm... Na razie jest to chód wskazujący na jakieś 3,5 promila, ale na pewno z każdym dniem będzie lepiej :DDD
Przy okazji odkryliśmy, że nasze umiejętności fotografowania w nienajjaśniejszym wnętrzu są żadne. Zakup statywu nie na wiele się przydał, bo można nim unieruchomić aparat, natomiast trudno unieruchomić modela i modelkę...
BESKID-BARD
BANDURA
Umie zadbać o swoje, ale póki co, bardzo ufna i spokojna.
Zupełne przeciwieństwo BANDURKI. To jest babka z charakterem.
to ostatni urodzony osesek, ale największa z naszych panienek.
(Jęzorek BRZMIGONA :D )

